" Nie mów ze Asyz, bo rzeklbys za malo, bo godne zwac sie miastem Wschodu"
/ Dante Aleghieri, Boska Komedia /
Tymi slowami wielki poeta renesansu, franciszkanski Tercjasz w swoim arcydziele niejako przyrównuje miejsce narodzin sw. Franciszka do miejsca narodzin Pana Jezusa.
Pielgrzymujac wraz z mlodzieza naszych franciszkanskich parafii z Montrealu do Asyza na Miedzynarodowe Spotkanie " Mlodzi w strone Asyza" w dniach od 2 do 9 sierpnia 2009 r. odczuwalismy bardzo jasno niezwykly urok piekna przyrody Asyskiej i chcielismy kazdego dnia spiewac" Pochwale stworzen.".

Przez 3 dni od 9 do 12 sierpnia bylismy w Rzymie aby pielgrzymowac do Grobów Apostolów i pomodlic sie na grobie Slugi Bozego Jana Pawla II.
"Ewangelia to jest moje zycie" oto temat naszego spotkania i rozwazania w Asyzu.
Uczylismy sie tego wsluchani: w piekno Slowa Bozego , pielgrzymujac do miejsc zwiazanych z zyciem sw. Franciszka i sw. Klary. Cieszyliismy sie z mozliwosci przezywania tych wartosci razem z mlodzieza swiata z ponad 20 krajów.
Na to spotkanie przybylo ponad 500 mlodych ludzi wraz z Bracmi i Siostrami z Zakonu sw. Franciszka z Asyzu.
Dzieki pomocy finansowej i wsparciu Kustodii, osobistemu zaangazowaniu O.Kustosza i Proboszczów - franciszkanskich Parafii wraz z Radami Parafialnymi 14-cie mlodych osob udalo sie do Asyza i Rzymu z kierownikiem duchowym O. Józefem Brzozowskim.

Przygotowywalismy sie do tego spotkania prze 3 miesiace organizujac wszystko co potrzebne na wyjazd ; bilety lotnicze, ubezpieczenia grupy, pozwolenia na wyjazd od rodzicow, noclegi w Asyzu i Rzymie, posilki, przewodnika po Rzymie, przypominajac sobie o niezbednych rzeczach. Pragnelismy ofiarowane nam pieniadze dobrze wykorzystac. Przyblizylismy sobie postac sw Franciszka ogladajac film , poznajac znaki i symbole franciszkanskie i poznajac wskazania otrzymane od Organizatorów Spotkania w Asyzu. Niezbedna okazala nam sie pomoc rodziców a szczególnie pani Alicji Adach , która bardzo nam pomogla w sprawach organizacjnych, przy zamawianiu noclegów, posilkow i przewodnika w Rzymie.
Przed wyjazdem w niedziele 19 lipca w naszym Polonijnym Sanktuarium Matki Boskiej Czestochowskiej we wspólnej Mszy sw modlilismy sie wraz z Rodzicami, Parafianami pod przewodnictwem O. Kustosza o Boze Blogoslawienstwo w Pielgrzymce.
Jezykiem w Asyzu tak liturgi, konferencji jak i spotkan byl oczywiscie jezyk wloski ale poprzez radio wszystkie oficjalne spotkania byly emitowane i tlumaczone. Kazdy uczestnik byl zaopatrzony w radio ze sluchawkami. Tresci dostepne w jezyku narodowym pozwalaly koncentrowac sie na wspolnych idealach spotkania.

Najwieksze grupy jezykowe mialy teksty wydrukowane wszystkich spotkan oraz piesni. Wielka pomoca sluzyli Ojcowie i Siostry, którzy na biezaco tlumaczyli na poszczególne jezyki podawane tresci. W tym miejscu pragne szczególnie podziekowac Ojcu Mateuszowi Stachowskiemu, który poprzez tlumaczenia i wielkoraka pomoc przewodzil polskiej grupie jezykowej. Nasza mlodziez w tym spotkaniu miala ulatwione zadanie w komunikowaniu sie z innymi grupami znajac kilka jezyków.
Spotkanie rozpoczelo sie w niedziele 2 sierpnia wieczorem w Bazylice dolnej sw. Franciszka. Wspólna modlitwa w róznych jezykach - okazywane zewnetrzne znaki jednosci i kazda grupa przedstawila temat duchowych poszukiwan na najblizszy rok. Przedstawiciele kazdej grupy jezykowej ukazali wczesniej przygotowana w krótkich zdaniach rezulucje ; postanowienie pracy na najblizszy rok. Jedna z osoób naszej grupy w jezyku francuskim wskazala nasz temat : szczególnej troska o ochrone zycia od urodzenia do naturalnej smierci.

Kazdy dzien byl wypelniony : modlitwa poranna, katecheza, pieklgrzymka do miejsc swietych / San Damiano, Rivotorto, Porcjunkula, Fonte Colombo, Bazylika Sw. Franciszka/ wieczory braterskie w których kazda wspolnota jezykowa prezentowala cos z historii, dziedzictwa swojego kraju. Poproszono nasza grupe abysmy zaprezentowali sie wspólnie jako mlodziez z Ameryki Polnocnej razem z mlodzieza z Kingston i Buffalo Jedna z naszych dziewczat wcielila sie niejako w postac Celine Dion spiewajac jedna z jej popularnych piosenek.
Msze sw. byly odprawiane w swietych miejscach i przwodniczyli im m.in J.Em. kard. James Stafford,/Przewodniczacy Trybunalu Penitencjerii Watykanskiej / J.Eks.bp Domenico Sorentino/ Biskup Asyza/, Minister Generalny o. Marco Tasca czy o.Giuseppe Piemontese / Kustosz Sacro Convento/.
Pogoda jak i duch Asyza byla sloneczna, panujace upaly daly sie nam we znaki. Noclegi i jedzenie w Asyzu dobrze przygotowane, i jak to we Wloszech królowala niepodzielnie pasta we wszelkich odmianach. W Rzymie noclegi i wyzywienie ze zrozumialych wzgledów bylo znacznie lepsze.

Pielgrzymka nasza miala wiele pieknych i wzruszajacych wydarzen. Na uwage zasluguja cztery z nich: * audiencja Generalnej z Ojcem Swietym Benedyktem XVI w Castel Gandolfo. Papiez w szczególnych slowach pozdrowil Mlodziez Franciszkanska obecna na Spotkaniu w Asyzu i udzielil Apostolskiego Blogoslawienstwa. - Msza sw. na zakonczenie Spotkania pod przewodnictwem Generala Zakonu O. Marca Tasca który skierowal do mlodziezy specjalna zachete " rozpalajcie zapalem milosci serca tych, których spotkacie na waszej drodze na wzór sw. Franciszka" - modlitwa przy grobie Slugi Bozego Jana Pawla II. Kazdy prywatnie podziekowal Bogu za dar Pontyfikatu Jana Pawla Wielkiego.
* calonocna adoracja w nastrojowym namiocie modlitwy przed Jezusem utajonym w Najswietszym Sakramencie w grupach jezykowych; w ciszy lub sluchajac wybranych fragmentów. Pisma Swietego.

Na koniec pragne podziekowac Bogu za dar pielgrzymowania, . Sw Franciszkowi i sw. Klarze za swietlany przyklad jak dzisiaj isc za Chrystusem. Naszej Mlodziezy montrealskiej z która mialem szczescie pielgrzymowac za wielki entuzjazm i radosc i spontanicznosc podczas naszych pielgrzymkowych dni, wszystkim dobrodziejom Ojcom Franciszkanom na czele z Ojcem Kustoszem za inspiracje i wsparcie duchowe oraz finansowe, Parafianom montealskich parafii za pieniadze zlozone na ten cel. Kazdego dnia Msze sw. i rózaniec ofiarowalismy w intencjach, które zostaly nam przekazane na droge i w intencji naszych dobrodziejów. Z wdziecznoscia br. Józef Brzozowski
|