Parafia Matki Boskiej Częstochowskiej jest najstarszą parafią polonijną w Montrealu, dlatego kronikarz parafii, śp. O. Szymon Grodzki, nazywał ją: matką wszystkich kościołów polskich w Montrealu, bądź parafią macierzystą.
WIERNI
Pierwsze wiadomości o Polakach w Montrealu pochodzą z 1894 r. Przybyli oni ze Stanów Zjednoczonych jako specjaliści, sprowadzeni do fabryki Singera (około 30 rodzin) i zamieszkali w zachodniej części miasta. Po nich przybywały w roku 1900 i 1902 większe grupy emigrantów, głównie z zaboru austriackiego. W 1904 r. kolonia polska (wraz z Litwinami, utrzymującymi dobrosąsiedzkie stosunki z Polakami) w Montrealu liczyła około 1.500 osób.
Wąskim strumyczkiem emigranci polscy przybywali do Montrealu przez pierwsze 40-lecie XX wieku. Polonia montrealska znaczniej powiększyła się o uchodźców wojennych dopiero w latach II wojny światowej.
Po wojnie zaś przybyło tutaj kilka fal emigracyjnych. Najpierw zdemobilizowani żołnierze i oficerowie Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie, którzy nie chcieli bądź nie mogli wracać do PRL-u. Wraz z nimi znalazły się w Kanadzie tysiące inżynierów, naukowców i przedstawicieli polskiej arystokracji. Byli to emigranci polityczni, wielcy patrioci, ofiarni działacze społeczni i kulturalni
Druga, znacznie mniejsza liczba emigrantów, to ofiary antysemickich czystek w PRL-u po marcu 1968 r.
Od jesieni 1980 roku coraz liczniej napływali imigranci z Polski. Najpierw niemal co tydzień dziesiątkami schodzili z pokładów samolotów i statków. Po wprowadzeniu stanu wojennego przybywali setkami. Była to typowa emigracja zarobkowa z niewielką domieszką uchodźców politycznych, zmuszonych do opuszczenia Polski przez władze komunistyczne.
Dzięki nowej fali emigracyjnej parafia powiększyła się liczebnie i wyraźnie odmłodniała. Z biegiem lat, w miarę jak nowoprzybyli dorabiali się, zdobywali stanowiska, robili karierę, następował ich odpływ z centrum Montrealu na przedmieścia. W ostatnich latach liczba parafian stopniowo się zmniejsza.
OKRES DUSZPASTERSTWA PRZED PARAFIALNEGO
Z dala od kraju, bez znajomości obcego języka, emigranci polscy mieli poważne trudności w integrowaniu się w obce środowisko. Czuli potrzebę zorganizowania się w towarzystwach o charakterze patriotyczno-narodowym i stworzenie religijnej wspólnoty katolickiej.POWSTANIE PARAFII, BUDDOWA KOŚCIOŁA I OBIEKTÓW PARAFIALNYCH
Wieloletnie starania zaczęły przynosić rezultaty w 1907 r., kiedy to ordynariusz diecezji montrealskiej, bp Paul Bruchesi, mianował organizatorem parafii polskiej ks. Bolesława Szlamasa - Szumskiego, z pochodzenia Litwina, ale mówiącego płynnie po polsku. Ordynariusz powierzył jego duszpasterskiej pieczy również Litwinów i Rusinów,
Na nabożeństwa, które były odprawiane na przemian po polsku i po litewsku, wynajmowano francuski kościół św. Wincentego a Paulo przy ul. Sainte-Catherine E.
Po upływie 6 miesięcy Litwini i Ukraińcy odłączyli się od wspólnej parafii i cały ciężar jej utrzymania spoczął na członkach polskiej grupy etnicznej. Pragnienie jednak uniezależnienia się przez wybudowanie własnego kościoła było tak duże, że już w październiku 1907 r. zakupiono działki pod kościół. Do jego budowy doszło jednak dopiero 10 lat później.
Proboszczem był ks. B. Szlamas zaledwie rok. Rónież po około roku opuścił Parafię jego następca, ks. Stanisław Chałupka, który przybył do parafii z USA. Po nim dorywczo opiekował się Polakami francuski ksiądz Geoffrion, zaś od grudnia 1909 r. nominację na proboszcza otrzymał Ojciec E. Vrydaegs, redemptorysta, Belg z pochodzenia, jako tako mówiący po polsku. Zarządzał parafią do marca 1915 r. Jego autorytet, oparcie o własny Zakon oraz wpływy w Kurii Biskupiej przyczyniły się do ustabilizowania sytuacji w parafii.
Ponieważ o. Vrydaegs z powodów zdrowotnych zrezygnował z funkcji proboszcza, jego następcą został w 1915 r. o. Franciszek Pyznar, 51-letni franciszkanin z Krakowa. Pracował on przez 17 lat w Stanach Zjednoczonych (1898 – 1915). Powrót do kraju uniemożliwiła mu wojna w Europie. Wskutek tego do maja 1921 r., czyli przez 6 lat bardzo owocnie pracował wśród Polonii montrealskiej.
Zaraz na początku postawił sobie za zadanie budowę kościoła, który łączyłby wszystkich Polaków. Nie było to zadanie łatwe. Co gorzej, Polacy mieszkający w dzielnicy Pointe Saint-Charles na zachodzie Montrealu, wystarali się w 1916 r. o utworzenie osobnej Misji Świętej Trójcy.
Mimo to o. Pyznar dopiął swego. Zakupiono pod budowę nowe działki (poprzednio zakupione skonfiskowało miasto za niepłacenie podatków) przy ul. Montgomerry w pobliżu ul. Ontario. 28 marca 1915 r. parafia otrzymała pozwolenie na budowę. 15. października 1916 r. poświęcono kamień węgielny, zaś 27 maja 1917 r., w dzień Zielonych Świąt, dokonano uroczystego poświęcenia nowo powstałego kościoła. Na jego wieży zawieszono dzwon, który nazwano imieniem patrona młodzieży, św. Stanisława Kostki, a w ołtarzu głównym umieszczono kopię obrazu Matki Boskiej Częstochowskiej. Z okazji uroczystości poświęcenia kościoła wydano pamiątkową reprodukcję obrazu przedstawiającego akt ofiarowania świątyni Matce Boskiej Częstochowskiej.
Po wyjeździe w maju 1921 r. o. Pyznara do wolnej już Polski († 2. 3. 1951 r. w Krakowie w wieku 85 lat), pojawiły się znowu kłopoty związane z obsługą duszpasterską Polaków w tej parafii.
Wskutek nie najlepiej układającej się współpracy z kolejnymi komitetami parafialnymi duszpasterze często się zmieniali. Przez rok pełnił funkcję proboszcza o. Franciszek Dembiński, redemptorysta z USA. Opuścił parafię w czerwcu 1922 r. Po nim przez pół roku administrował parafią ks. Jan Drzewiecki. Zaledwie 2 miesiące ks. Jędruszczak. W styczniu 1923 r. wrócił na pół roku o. E. Vrydaegs. Dopiero ugodowy ks. Wojciech Sosna dłużej pozostał w parafii, bo proboszczem był w latach 1923 – 1930.
Nowy proboszcz z zapałem zabrał się do pracy. Dzięki mocnej osobowości uporządkował sprawy parafii. Współpraca między komitetem parafialnego i proboszczem układała się dość dobrze.
W następnych dziesięcioleciach czasami powstawały napięcia w stosunkach między kolejnymi proboszczami i komitetami parafialnymi. Współpraca jednak układała się i układa na należytym poziomie. O. Szymon Grodzki w 1992 roku pisał w Kronice: Aktywny od kilku szczególnie lat jest Komitet parafialny. Nie brak w nim było na przestrzeni historii parafii osób niespokojnych, reformujących proboszczów i zwalczających ich, ale w zasadzie byli dobrze wybierani.
Obecnie w skład Rady Parafialnej wchodzą następujący parafianie:
Tadeusz Kosiorowski,
Zdzisław Toporowicz,
Krystyna Wanat,
Mary Szuber,
Jan Skalak,
Barbara Piotrowska.
Pod każdym względem wyjątkową rolę w dziejach parafii odegrał o. Bernard Kazimierczyk. 23 lata duszpasterzował w parafii (1930 - 1955; z przerwą w latach 1942 - 1944). On przeprowadził pierwszy gruntowny remont kościoła na przełomie lat 1937/38. Przy tej okazji wybudowano również salę parafialną, przeznaczoną na akademie, zebrania itp., tam urządzono także bibliotekę parafialną. Aktu poświęcenia odnowionego kościoła dokonał Arcybiskup Georges Gauthier 6 marca 1938 r. Z tej okazji wydano specjalny Pamiętnik z okazji poświęcenia odnowionego kościoła M. B. Częstochowskiej w Montrealu, Kanada, dnia 6. Marca 1938 r., ilustrowany zdjęciami z życia towarzystw kościelnych.
W latach czterdziestych kolonia polska we wschodniej części Montrealu była tak liczna, że dotychczasowy kościół okazał się zbyt mały. O. Kazimierczyk zmobilizował parafian do budowy kościoła odpowiadającego wielkości parafii.
Pierwsze akcje zbiórkowe rozpoczęto w 1944 r. Zebrane fundusze i apele ze strony proboszcza o dalsze datki umożliwiły zakupienie terenu na rogu ul. Hochelaga i Gascon. Rozpoczęcie budowy miało miejsce dnia 9 czerwca 1946 r. W przypadającą wtedy uroczystość Zielonych Świąt Biskup Lawrence Whelan poświęcił teren i wmurował kamień węgielny pod obecny kościół. Plany kościoła wykonał quebecki architekt, Henri S. Labelle, a jego zastępca, polski architekt Zygmunt Kowalczuk, nadzorował budowę. Po roku parafianie mogli przenieść się już do nowego kościoła w stanie surowym. Nad budową i wykończeniem wnętrza kościoła czuwał o. Bernard Kazimierczyk do śmierci (1. 9. 1955). Dokończył dzieła jego następca, o. Fryderyk Bałdyga.
W głównym ołtarzu umieszczono w oprawie ozdobionej cennymi kamieniami kopię obrazu Matki Boskiej Częstochowskiej. Została ona skradziona w czerwcu 1956 r. Zastąpiono ją nowym obrazem, wykonanym przez malarkę Polkę urodzoną we Francji.
Tak powstał jeden z najpiękniejszych kościołów polonijnych w Kanadzie. Pięknem i bogactwem wystroju ustępuje on w Montrealu tylko bazylice Notre-Dame. Na złoty jubileusz kościoła specjalną, bogato ilustrowaną broszurę opracował montrealski historyk sztuki, Maurice Bricault, pt. Kościół Matki Boskiej Częstochowskiej. Dziedzictwo sztuki sakralnej. Rok jubileuszowy 1946 – 1996.
Sędziwy malarz Stefan Kątski, przez dziesięciolecia zdobił wnętrze kościoła szeregiem kurdybanów, to znaczy obrazów wytłaczanych, malowanych i złoconych na koziej skórze. Ostatni z nich, tryptyk poświęcony św. Maksymilianowi Kolbe, został poświęcony dopiero 7. 11. 1977 r., kilka miesięcy przed śmiercią 80-letniego mistrza (24. 05. 1978).
Do kościoła przylega jednopiętrowa plebania, służąca jako dom mieszkalny dla zakonników.
Po śmierci o. Bernarda Kazimierczyka parafia miała 10 proboszczów, byli to:
o. Fryderyk Bałdyga (1955 - 1964),
o. Łucjan Królikowski (1964 - 1966),
o. Ryszard Gruza (1966 - 1968; zginął w czasie pożaru plebanii 29. 10. 1968),
o. Jan Bambol (1968 - 1973),
o. Rajner Ziemski (1973 - 1974),
o. Szymon Grodzki (1974 - 1985),
o. Jerzy Naglewski (1986 - 1989),
o. Krzysztof Cybulski (1989 - 1992 i 1995 - 2003),
o. Marek Ignaszewski (1992 - 1995),
o. Wacław Sokołowski (od 2003).
Przez parafię przewinęło się ponad 30 wikariuszy. Kilku z nich: o. Fryderyk Bałdyga, o. Łucjan Królikowski, o. Szymon Grodzki, o Jerzy Naglewski, zostawali później proboszczami tej parafii.
W roku jubileuszowym w parafii pracują następujący ojcowie: wymieniony nieco wyżej o. Wacław Sokołowski, proboszcz, o. Andrzej Szulta i o. Józef Brzozowski, wikariusze.
Następcy o. Kazimierczyka w odniesieniu do kościoła i plebanii mieli ułatwione zadanie. Przychodzili „na gotowe”. Wystarczyło prowadzić w razie potrzeby prace remontowe i konserwatorskie w kościele i na plebanii. Do najważniejszych należała zmiana w 1987 r. za kadencji o. Jerzego Naglewskiego dachu na miedziany, obudowa miedziana wieży kościelnej i żaluzji w oknach wieży kosztem ponad $110.000. W 1990 r. o. Krzysztof Cybulski zlecił artyście Edgardo Durisettiemu, byłemu współpracownikowi Stefana Kątskiego, renowację wnętrza kościoła: fresków, ścian i sklepienia.
We wrześniu 1974 roku nastąpiła w polonijnych parafiach w Montrealu zmiana warty. Duszpasterstwo przejęli od Amerykanów polscy franciszkanie. Powstała kanadyjska Kustodia OO. Franciszkanów jako część polskiej prowincji Niepokalanego Poczęcia. Ostatni amerykański proboszcz, o. Rajner Ziemski, pożegnał się z parafianami 22. 09. 1974. Dwa dni później stanowisko proboszcza objął o. Szymon Grodzki, dotychczasowy wikariusz.
ŻYCIE RELIGIJNE PARAFII
Praca duszpasterska cały czas skupia się głównie w kościele. Niedzielne Msze św. odprawiane są w dobrej oprawie liturgicznej.JUBILEUSZE
Bardzo uroczyście obchodzono kolejne jubileusze parafii. Na program obchodów, urządzanych w listopadzie lub grudniu roku jubileuszowego, składała się z reguły uroczysta Msza św., odprawiana przez jednego z biskupów pomocniczych, potem wędrowano na bankiet do domu Towarzystwa Białego Orła. Cennym „produktem ubocznym” jubileuszowych uroczystości było wydawanie publikacji pamiątkowych, które utrwalały dzieje parafii.
Pokłosiem srebrnego jubileuszu parafii, była niewielka broszura Srebrny Jubileusz parafii M, B. Częstochowskiej w Montrealu, Kanada (1907 – 1932), s. 30.
Na 50-lecie parafii wydano doskonale udokumentowaną rozprawkę Zbigniewa Waruszyńskiego: Parafia Matki Boskiej Częstochowskiej w Montrealu (Zarys historii, 1907 – 1959). Montreal 1959, ss. 89.
70-lecie parafii MB Czętochowskiej w 1977 r. uczczono nabożeństwem i uroczystym bankietem w Sali Białego Orła.
Podobnie 12. 12. 1982 miały miejsce obchody diamentowego jubileuszu parafii. Składały się na nie: uroczyste nabożeństwo, koncelebra i bankiet w sali parafialnej. Uroczystości przewodniczył i kazanie wygłosił bp Leonard Crowley. Jubileusz ten poprzedzony był trzema dniami modlitw czyli tak zwanym triduum. Od strony dokumentacyjnej ograniczono się do zamieszczenia w Łączniku parafialnym wkładek dotyczących historii parafii.
ORGANIZACJE PARAFIALNE
Do ożywienia życia religijnego i usprawnienia różnych funkcji duszpasterskich przyczyniają się stowarzyszenia religijne i organizacje parafialne. Andrzej Hałas w Leksykonie geograficzno-historycznym parafii i kościołów polskich w Kanadzie (Lublin 1992) wylicza ich kilkanaście. Do złotego jubileuszu parafialnego przetrwała ich garstka.DZIAŁALNOŚĆ CHARYTATYWNA PARAFII
Działalność charytatywna prowadzona jest od samego początku istnienia parafii. Wyróżniały się w niej Towarzystwo Białego Orła i Świętego Wincentego a Paulo. W ramach pomocy dla ofiar wojny w Polsce parafia wysłała w 1915 r. za pośrednictwem Komitetu Pomocy Ofiarom Wojny w Szwajcarii, na którego czele stał H. Sienkiewicz, sumę $2800, natomiast w 1916 r. przekazano bezpośrednio do Polski $400. Wspomagano finansowo Fundusz Skarbu Narodowego Polskiego w Chicago oraz Fundusz Pomocy Polsce. Po zakończeniu I wojny światowej parafia organizowała zbiórki na rzecz weteranów z armii gen. Hallera. Trzeba tu wspomnieć, iż po wybuchu I wojny światowej parafia aktywnie uczestniczyła w werbowaniu ochotników do tej armii i ochotniczek do Czerwonego Krzyża.ŻYCIE SPOŁECZNO-KULTURALNE
O. Franciszkowi Pyznarowi bardzo leżało na sercu zachowanie przez montrealskich Polaków tożsamości narodowej: języka, kultury, tradycji. Dlatego zabiegał u miejscowych władz oświatowych i kościelnych o otwarcie polskiej szkoły. Starania jego odniosły skutek: 15 sierpnia1915 r. uzyskał zgodę władz miejskich i kurii arcybiskupiej na założenie polskiej szkoły podstawowej, opłacanej przez władze oświatowe dla Polaków, mieszkających w dzielnicy Frontenac. Przeprowadzono spis polskich dzieci i 1 września owego roku rozpoczęło w szkole naukę 70 dzieci. Dwa lata później o. Pyznar założył dla dziewcząt od lat 16 specjalne kursy dokształcające z języka polskiego; dla chłopców - naukę języków: polskiego, angielskiego i francuskiego.ZAKOŃCZENIE
Jubilatce pozostaje tylko życzyć co najmniej drugiego stulecia pięknej, bogatej, owocnej historii.o. Andrzej Guryn