Drogi Przyjacielu,
Zastanawiasz się zapewne co będziesz robił w przyszłości? Jedni już może zdecydowali się na konkretny zawód, powołanie życiowe. Inni natomiast myślą jaką drogą pójdć? Pytają Panie, co mam czynić?
Tak samo pytał św. Franciszek klęcząc przed krzyżem w kościele św. Damiana w Asyżu. "Idź odbudować mój Kościół" - brzmiała odpowiedź Ukrzyżowanego.
Franciszek znalazł swoje powołanie i chwalił Boga. Każdego człowieka Bóg obdarza powołaniem, lecz należy sobie zadać trud, aby to powołanie odczytać i ukierunkować. Powiesz: Jeszcze czas, jestem młody! To prawda, ale wiedz, że często głos powołania daje się już usłyszeć w latach dzieciństwa. Bóg powołuje większość ludzi do życia w małżeństwie, do służenia drugiemu człowiekowi w świecie przez konkretne talenty czy uzdolenienia zawodowe, które pogłębia się wykształceniem. Bóg powołuje również do kapłaństwa, do życia zakonnego, do pracy na misjach. Może i Tobie, Młody Przyjacielu, przychodzą myśli, by poświęcić się całkowicie Bogu jako kapłan i zakonnik?
Zadaniem każdego człowieka, zwłaszcza młodego, jest odczytanie Bożych zamiarów. Od tego zależy potem całe życie. Aby dobrze odczytać życiowe powołanie, trzeba się modlić, a później to powołanie chronić i pielęgnować. Często będzie ono narażone i poddane wielu próbom.
|
 |
Najwyższy, chwalebny Boże,
rozjaśnij ciemności mego serca
i daj mi, Panie,
prawdziwą wiarę,
niezachwianą nadzieję
i doskonałą miłość,
zrozumienie i poznanie,
abym wypełnił Twoje święte
i prawdziwe posłannictwo. Amen.
(Św. Franciszek z Asyżu) |
|
"...Gdy wrócili do klasztoru, natychmiast połączył się z nimi. Byli dość zdziwieni, gdy usłyszeli jego głos.
- Przepraszamy. Myśleliśmy, że już tutaj nikt nie mieszka.
Nie wdawał się w rozmowę. Wiedział, że musi się oszczędzać na istotne sprawy.
- Pocoście tu przyszli?
- Chcemy żyć w ubóstwie, zgodnie z nakazami św. Franciszka.
- Jakie macie cele?
- Chcemy sami nauczyć się miłości świata, ludzi i Boga. Chcemy pomóc ludziom, którzy tkwiś tylko w materii. Chcemy głosić słowem i życiem swoim Chrystusa.
- Na zawsze?
- Na całe życie.
- Przyjmuję wasze ślubowanie i z całego serca wam błogosławię...:"
(ks. Mieczysław Maliński - Ostatni zakonnik)
|
Służcie Panu z radością. Bądźcie sługami Jego ludu z radością, gdyż św. Franciszek chciał, abyście byli radosnymi sługami ludzkości, zdolnymi wszędzie zapalać lampę nadziei, ufności, optymizmu, które mają swe źródło w Panu.
(Jan Paweł II - do naśladowców św. Franciszka) |